![]() |
To miejsce sercu mojemu
szczególnie drogie i bliskie. Powiedzieć by się chciało: "tutaj się wszystko
zaczęło". Szkoła, pierwsza miłość, wyprawy z przyjaciółmi nad jezioro,
codzienne bieganie do kościoła. Zamiast kremówek - pajda ciepłego chleba
wypiekanego przez Babcię Katarzynę zjadana gdzieś na polu, gdzie dzisiaj
stoi ogromna bazylika. Kiedy w 1980 roku marzyłem, by o tym "cudownym
miejscu" zrealizować film, nie przypuszczałem nawet, że przyjdzie mi to
niebawem zrobić. Sierpień 80 - tego roku, później stan wojenny, to okres
dynamicznie rozwijającego się sanktuarium. Tysiące pielgrzymów i ogromne
zapotrzebowanie na jakąkolwiek pamiątkę sprawiły, że przez kilka lat byłem,
jak napisał kiedyś w jednym ze swych felietonów Ryszard Poradowski,
"fotografem Matki Boskiej". Tytuł zobowiązuje. Pragnę więc, aby znalazły
tutaj swoje miejsce nie tylko moje wspomnienia. Wszystkich, którym dobro
Lichenia jest bliskie zapraszam do współpracy. Wszak "licho nie śpi". |
![]() |
Miasto szlacheckie, lokowane przed 1458 r., stanowiące centrum targowe dóbr Gosławice. Miejscowość w publikowanych źródłach pojawia się stosunkowo późno, bo dopiero na początku XV w., jako nazwa miejscowości z której pochodził Jan, późniejszy wojewoda brzesko-kujawski. Trudno rozstrzygnąć, czy o tej miejscowości jest mowa w dokumencie księcia Władysława Odonica z 3.07.1232 roku wystawionym dla klasztoru cysterskiego w Sulejowie, któremu władca nadał wieś Straszków. W tym dokumencie wymieniono Egidiusa, kapelana de Ligheni [KDW I, 122; Liber beneficiorum archidiecesis I, s.266 i przypis]. W 1458 r. Licheń był już osadą dysponującą prawami municypalnymi (prawem magdeburskim), gdyż wymieniono go wśród miast, które na wyprawę malborską w 1458 r. powinno wystawić określoną liczbę zbrojnych. Tak więc ta wiadomość przesądza o nadaniu praw miejskich Licheniowi przed 1459 r. Można przypuszczać, że prawo lokacji miasta uzyskał Jan z Lichenia, bowiem poprzedni właściciele interesujących nas dóbr ziemskich (Andrzej i Dzierżsław), albo nie pisali się z tej miejscowości, albo też nie ma żadnych źródłowych przesłanek do stwierdzenia faktu lokacji miasta i określenia terminu a quo tego faktu prawno-historycznego. Mamy tu na uwadze wystąpienie burmistrza, wójta, istnienie cechów, pieczęci bądź wzmianki o mieszczanach. Ten stan prawny odzwierciedla terminologia stosowana w źródłach, jak: protoconsul, advocatus, sigillum, cives itd. Licheń jako miasto został również potwierdzony w rejestrze poborowym powiatu konińskiego z 1579 roku. Wówczas pobierano tu 2 fl 12 gr tytułem szosu, podatki od 4 rzemieślników, 2 i pół łana uprawnych ról, od jednej osoby trudniącej się wypalaniem gorzałki oraz dwóch innych obywateli, co w sumie dawało 7 fl 17 gr. Wyższe podatki płaciła w tym czasie Golina skąd pobierano 29 fl i 25 gr. Licheń pod tym względem przewyższał jedynie Grzymiszew, skąd do skarbu koronnego odprowadzano sumę 5 fl i 6 gr. [Źródła Dziejowe XII, s. 244 A. Pawliński]. Były to trzy najmniejsze miasta w powiecie konińskim. Sytuacja gospodarcza i zamożność mieszkańców nie zmieniły się praktycznie do 1618 roku, kiedy sporządzono kolejny rejestr podatków płaconych przez wszystkie miasta w powiecie konińskim i województwie kaliskim [A. J. Parczewski, Rejestry poborowe, s. 156] |
![]() |
Licheń jako miasto, potwierdzony jako miasto jeszcze w początkach XVI wieku, funkcjonował do połowy XVII stulecia. To, że Licheń nigdy nie stał się znaczącym ośrodkiem handlu i rzemiosła wiązało się z konkurencyjnością tak znaczących ośrodków miejskich jak Konin, Słupca oraz Kleczew i w pewnym tylko stopniu Ślesin, które leżały przy ważnym szlaku handlowym Poznań - Warszawa, miast które posiadały o wiele większy rynek lokalny i były silnie powiązane z większymi organizacjami ekonomicznymi jakimi były starostwo konińskie, dobra biskupstwa poznańskiego, skoncentrowane wokół Ciążenia, Słupcy czy też szlachecki Kleczew powiązany w XVI - XVIII stuleciu z większymi rodowymi fortunami szlacheckimi oraz ich dobrami ziemskimi w Wielkopolsce (np. Gurowscy, dziedziczący w Kleczewie w XVIII w. posiadali Murowaną Goślinę koło Poznania, klucze Cienin i Wyszyna w Konińskiem, trzymali ponadto starostwo kolskie wraz z Kołem i Brdowem). Istotne znaczenie dla upadku miasta miało spustoszenie w czasie wojny polsko-szwedzkiej 1655-1660. Od tego czasu pozycja prawna Lichenia sprowadzała się do rangi większej lub średniej wioski. Pozycja społeczna synów Jana z Lichenia była wysoka. Często występowali w sądach jako arbitrzy godzący zwaśnione strony. W 1462 roku Jan de Redecz, kanonik kruszwicki, Mikołaj - kasztelan śremski, Jan z Nowego Miasta oraz Jan z Lichenia występowali w tej roli w sporze pomiędzy Stanisławem z Ludziska z Hektorem z Orchowa i Stanisławem Rakińskim. Tego roku Jan wraz z bratem Wojciechem mieli mieć sprawę o granicę pomiędzy wsią Odrowąż pod Witkowem a Jaworowicami, ich własnością. Jan Z Lichenia posiadał Grójec, zapisany w źródłach w tym czasie jako Grodziec, którego połowę miał uwolnić - czyli oddać - Małgorzacie Grzyszewskiej. Skoncentrowane dawniej przez Jana z Lichenia, wojewodę brzesko-kujawskiego dobra ojczyste dwaj jego synowie sukcesywnie powiększali. W 1472 roku Jan z Rudzicy, dziedziczący także we wsi Sulanki zeznał, że odebrał 100 grzywien za swoje części w Rudzicy, trzecią część wiatraka i trzecią część cła w Rudzicy od Wojciecha z Gosławic i postanowił z nich zrezygnować przekazując te dobra wspomnianemu. Sprawa nabycia tych dóbr przez Wojciecha stała się przyczyną konfliktu, który w 1474 roku próbował zażegnać spowinowacony czy też spokrewniony z nim Filip z Lubomyśla pod Śleśinem i Sławoszewa pod Kleczewem. To on poręczył za Wojciecha Licheńskiego, że będzie on żył w pokoju ze Stanisławem z Rudzicy i stwierdził to pod zakładem 100 grzywien, które na wypadek odnowienia konfliktu utraciłby jego powiernik. |
![]() |
Żoną Jana z Lichenia była bliżej nie znana Zuzanna, której w 1474 roku małżonek zapisał 300 grzywien i zabezpieczył na dochodach z części miasteczka i całym wójtostwie w Licheniu, w połowie wsi Wielkopole pod Kleczewem, Pęcławiu koło Ślesina. O kolejnych posiadłościach wiejskich Licheńskich dowiadujemy się z dokumentu ugody pomiędzy Fryderykiem - biskupem lubuskim, a Wojciechem i jego bratankami Janem i Andrzejem Licheńskimi z 1475 roku. Tego roku doszło do zawarcia kompromisu między stronami w sprawie granic Pęcławia, Gosławic i Łężyna, należącego do biskupów lubuskich posiadających Kazimierz Biskupi. Jan z Lichenia i Gosławic w 1476 roku został wymieniony jako zmarły gdyż tego roku wspomniano o Zuzannie jako wdowie, która w imieniu swoich synów Jana i Andrzeja kwitowała Stanisława z Rudzicy z 11 grzywien. Stosunki sąsiedzkie pomiędzy Janem, dziedzicem Rudzicy a Wojciechem z Lichenia układały się dobrze. W 1477 roku Wojciech pożyczał mu 5 i pół grzywny a w zastawie otrzymał łan roli w Niesłuszu. Wojciech z Lichenia tego roku miał sprawę z Janem z Rudzicy. Próbując scharakteryzować postać tego właściciela Lichenia należy podkreślić jego zapobiegliwość w dalszym gromadzeniu dóbr ziemskich i ich koncentrowaniu wokół miasta Licheń i swojej rezydencji w Gosławicach. W 1478 roku za 310 grzywien nabył od Jana z Grąblina tę wieś wraz z sołectwem. W 1416 roku poświęcono kościół i powstała parafia. Od 1819 roku należał do rodziny hrabiów Kwileckich, którzy ufundowali we wsi kościół murowany, który został poświęcony przez biskupa Michała Marszewskiego w 1858 roku. Obecnie Licheń liczy około 1300 mieszkańców i słynie ze znajdującego się tutaj sanktuarium maryjnego z cudownym wizerunkiem Matki Boskiej Licheńskiej, siódmej co do wielkości w Europie świątyni oraz legendy o objawieniach maryjnych mających miejsce w lesie grąblińskim, w 1850 roku. Zobacz trochę historii. |